rss
« »
Bardzo lubimy doroczne Dni Kazimierzy Wielkiej. Tym razem pogoda dopisała, było piwo, loteria (wygrałem smycz to telefonu i łyżkę do butów), chleb ze smalcem od gospodyń wiejskich i wiele innych atrakcji. Wieczorem Jurek poszedł na koncert i ognie sztuczne.

Ale narkotyków mimo tak dużej reklamy nie dawali.