rss

„Celem dobrej Kuchni, jest mieć smaczne jadło; – lecz nie dosyć jest jeszcze wiedzieć, jak i z czego, co gotować; – trzeba, do tej znajomości, wiele łączyć innych, i nie jednę załatwiać potrzebę!”

Kuchnia to pasja i główne zajęcie właściciela — swój kunszt doskonalił jako „Chef de partie” w restauracjach na całym świecie a obecnie realizuje się we własnej kuchni. Menu szyte „na miarę” od tradycyjnych i staropolskich klimatów po wyszukane dania kuchni z różnych zakątków świata. Dania wegańskie i bezglutenowe. Ciepłe pstrągi z własnej wędzarni. Możliwość organizacji warsztatów kulinarnych. Oferta dostępna dla grup powyżej 12 osób. Tak nasz szef kuchni mówi o gotowaniu: 

„Gotowanie to fascynujący proces, który pociągał mnie odkąd pamiętam. To bez wątpienia proces skomplikowany, wymagający wysokich umiejętności manualnych ale też bardzo szerokiej wiedzy i umiejętności kontrolowania wielu procesów równocześnie, zazwyczaj w zawrotnym tempie. To równocześnie działanie  bardzo twórcze, można powiedzieć artystyczne a zarazem bardzo mocno osadzone w czasie — żeby efekt był zadowalający każda czynność musi być wykonana w dość dokładnie określonym momencie, nie później i nie wcześniej. To właściwie trochę się kłóci ze sobą i też z moją naturą, chociaż w kuchni okazuje się, że potrafię być obowiązkowy i bardzo punktualny (śmiech).

Oczywiście gotowanie to nie tylko receptury i technika –  u mnie to raczej przypomina pełną improwizację jedynie opartą na jednym lub częściej kilku przepisach. Kluczowym elementem są wysokiej jakości produkty. Bezwzględna prawda jest taka, że z kiepskich produktów nawet najlepszy kucharz cudów nie uczyni za to kiepski kucharz z bardzo dobrych produktów jakoś da radę. To niestety wymusza na szefie kuchni osobisty udział w zakupach i odbiorach towaru ale w mojej ocenie warto zainwestować ten czas. Dla mnie osobiście zasadnicze znaczenie ma też nastrój panujący w kuchni, muzyka (głośna!) i intencja z którą pracuję, myślenie o tym kogo mam dzisiaj nakarmić.

Jeśli już musiałbym powiedzieć którą kuchnie narodową lubię najbardziej to wybór padnie na  Indyjską – bogactwo i ich wiedza na temat przypraw i aromatów wykraczają daleko poza wszystkie europejskie doświadczenia. Prawda jest jednak taka, że ja absolutnie nie chcę się zamykać i ograniczać, uwielbiam kuchnie włoską, hiszpańską, francuską, węgierską, grecką, azjatycką, właściwie po prostu wszystkie. Nawet w brytyjskiej poza nieśmiertelnym fish and chips można się doszukać takich smakołyków jak np. Beef Wellington czy Shepherds pie.