rss

Pod koniec XIX w. właścicielem Ściborzyc został Paweł Popiel. Był on znanym w Krakowie publicystą i działaczem społecznym, współzałożycielem konserwatywnego czasopisma krakowskiego „Czas”. Uczestniczył także w wielu pracach związanych z odnową zabytków. Paweł Popiel przekazał ściborzyckie dobra synowi, również Pawłowi, który ożenił się w 1868 r. z Marią Zamojską i po przeprowadzce do Ściborzyc przejął zarządzanie majątkiem. Po jego śmierci w 1910 r. przeszedł on w ręce młodszego syna Ludwika, do którego należał aż do reformy rolnej w 1945 r. Później dwór użytkowały różne instytucje, nie dbając o jego stan. Obecnie opiekuje się nim wnuk Ludwika Popiela, Tadeusz Topór.

Paweł Popiel syn, zamieszkując dwór w Ściborzycach, postanowił zbudować tu nową siedzibę. Jego wybór padł na architekta Teodora Talowskiego, u którego zamówił projekt budynku. Talowski, profesor w Wyższej Szkole Techniczno-Przemysłowej w Krakowie, był pod koniec lat 80. XIX w. znanym i wziętym architektem.

Dwór w Ściborzycach jest czterokondygnacyjnym budynkiem nakrytym wysokim, czterospadowym dachem. Najniższą kondygnację zbudowano z kamiennych, nieregularnych ciosów, ściany zaś parteru i piętra z cegły. Plan budynku jest zbliżony do kwadratu, z pięciobocznym ryzalitem na osi, w którym znajduje się główne wejście. Po wschodniej stronie usytuowana jest narożna galeria z zejściem po schodach do ogrodu, a nad nią taras.

Zaprojektowane przez Talowskiego okna były różnorodne: duże, szerokie, łukowato wykrojone w parterze, wąskie i mniejsze na piętrze frontu, w części zachodniej budynku i w przyziemiu zaś zupełnie małe. Obecnie okna są mniejsze, prostokątne, częściowo zamurowane. Dawne wykroje okien widoczne są w ścianach w postaci łuków nadokiennych. Od strony ogrodu znajdowała się głęboka trójarkadowa loggia w parterze, nad nią taras z ażurową, metalową balustradą. Od strony ogrodu w parterze okna były mniejsze, na piętrze zaś duże, łukowato wykrojone.


Najbardziej reprezentacyjnymi pomieszczeniami dworu była sień wejściowa z dwubiegowymi drewnianymi schodami i stropem belkowym oraz salon, gdzie przy ukośnie ściętych narożnikach stały kominki. W dworze była również spora biblioteka, a także cenne dzieła sztuki. Oprócz schodów w sieni komunikację w pałacu zapewniały dwie klatki schodowe: okrągła w części wschodniej oraz prostokątna w części zachodniej.

Ściany dworu z czerwonej cegły ozdabiają detale architektoniczne wykonane z jasnego kamienia oraz tynku. Zestawienie tych materiałów i barw dające mocny kontrast należało do często używanych i ulubionych przez Talowskiego. Nieodłącznym elementem była także zieleń. Stanowiła ona nie tylko tło dworu, ale i jego dekorację – przy ścianach rosły pnącza, przydając budynkowi niezwykłej malowniczości.

Oczywiście tak blisko Krakowa nie mogło odbyć się bez spotkań znajomych – totaj z Danką Dunin,

A tu dwa pokolenia Bispingów.

Niedaleko dworu, przy głównej drodze Ściborzyc znajduje się wywierzysko, nazywane źródełkiem Jordan. To pulsujące krasowe źródło ma niezwykle przejrzystą wodę, która ponoć ma lecznicze właściwości.

Na skraju wzniesienia, otoczony murem i wysokimi drzewami od stuleci stoi niewielki, kamienny kościół. Zarówno kształt świątyni, jak i wnętrze pozostały prawie niezmienione od czasów budowy. Powstała ona najprawdopodobniej w na początku XIII w. jako fundacja rycerska, o znaczeniu również obronnym.

Najstarszym obiektem wyposażenia kościoła, który przetrwał czas, kiedy świątynia była zamieniona w protestancki zbór, jest późnogotycka ambona z około 1500 r. Pozostałe elementy są późniejsze.

Romański kościół w Wysocicach wzniesiono z ciosów wapienia, a detale architektoniczne i rzeźbiarskie wykonano z piaskowca. Jest on niewielką, jednonawową budowlą z wysoką, czworoboczną wieżą od strony zachodniej oraz prezbiterium skierowanym na wschód, zamkniętym półkolistą apsydą. Masywna wieża o charakterze obronnym dostępna jest tylko z wnętrza kościoła. W górnej części wieży znajdują się podwójne, rozdzielone kolumienką i półkoliście zamknięte okienka – biforia. Oglądając kościół z zewnątrz, trzeba przyjrzeć się wschodniej ścianie, gdzie znajduje się rzeźbiona postać tronującej Matki Boskiej z Dzieciątkiem, pochodząca z początku XIII w.

Barokowy ołtarz główny wykonany ze stiuku powstał w XVII w. W nim znajduje się również XVII-wieczny obraz Matki Bożej. Ołtarz boczny o formach późnorenesansowych, z obrazem św. Anny Samotrzeć jest dziełem warsztatu krakowskiego. Także w XVII stuleciu wzniesiono chór muzyczny i wyposażono go w organy. Stojący tu obecnie instrument zainstalowano w 1870 r.

Niemal naprzeciw kościoła, po drugiej stronie drogi, stoi zaniedbana stara karczma w ładnych proporcjach. Stać niestety już będzie niedługo – opatrzona jest tabliczką „Obiekt do wyburzenia” …

Pojechaliśmy do zaprzyjaźninego dworu w Kowarach oglądać kucyki z nowonarodzonym źrebaczkiem.

Kucyki nie są własnością Jacków, ale pasą się u nich w parku. Wypasa je tam pan Jasio, ten sam, który kilka miesiecy temu porządkował u nas park.

Były takie śliczne, że Iwona od razu zaczęła pertraktacje z panem Jasiem, czy by się nie dało wydzierżawić takiego kucyka na lato do Odonowa.

Nieco spóźnione zdjęcia z wiosennego Odonowa.

W maju słoneczko nieźle już przygrzewało, a my – o święta naiwności – cieszyliśmy się że już niedługo zapanuje prawdziwe lato

Lamus zniszczony, ale jakże malowniczy!

I coraz piękniej kwitnące bzy.